Na moim kanale Youtube pojawił się nowy filmik, tym razem z ćwiczeniami na stopy. To przykład ćwiczeń, dzięki którym praca stóp będzie bardziej wyrazista, ekspresyjna. Ten mini workout buduje również siłę palców. Jeśli potrzebujesz więcej siły w kostkach, aby je kontrolować, by nie latały, spróbuj dodać po prostu releve na początku przed tymi ćwiczeniami w ramach rozgrzewki (ja robię 50-90 releve na obu nogach w drugiej pozycji). Po ćwiczeniach pamiętaj o mini stretchingu :)
Jesteśmy wciąż zabiegani, praca, partner, dom, znajomi, zwierzęta - wielu z nas żongluje nieudolnie między tym wszystkim starając się zachować chociaż pozory zdrowia psychicznego. Jak to wszystko wcisnąć pasję? Wydaje się to niemożliwe ale ci, którzy ją posiadają znajdują jakoś czas. Właśnie - jakoś. Bo to nie jest tak, że nagle doba się rozciągnie, wszystko inne poczeka, a my siądziemy wygodnie i zajmiemy się swoim hobby. Trzeba na to zapracować i zawsze pamiętać, że coś kosztem czegoś, bo czas płynie nieubłaganie. Nie mam recepty na to jak mieć pasję, przyjaciół, rodzinę i jeszcze normalnie się wysypiać. Nie mam bo sama mam problem aby zachować we wszystkim jakiś złoty środek, mam jednak kilka rad, które ułatwiają życie, może i Tobie się przydadzą:
1. Obetnij czas poświęcany bezproduktywnie.
Scrollowanie Facebooka, oglądanie filmików z uroczymi zwierzętami, przeglądanie rzeczy, których i tak nie kupimy, siedzenie przed TV itd... to wszystko są miłe odprężające zajęcia, które muszą być w życiu, ale! Jeśli zamiast godzinę przeglądać fejsa, zrobisz to tylko pół godziny, jesteś o te pół do przodu. Tak samo z bezproduktywnym chodzeniem po sklepach, oglądaniem TV byle oglądać, a nie dlatego, że faktycznie coś nas interesuje... Czasem zadaj sobie pytanie - po co to robię? Jeśli właściwie nie wiesz po co, nie musisz akurat się zresetować, albo popłynąłeś już na fali relaxu bardzo długo, może czas zacząć działać :)
2. Ustal priorytety.
To bardzo ważne w zarządzaniu czasem. Co możesz odpuścić, a co absolutnie nie? Każdy musi iść do pracy, ogarnąć dom, pobyć z rodziną, ale niekoniecznie trzeba tracić czas na inne rzeczy. Jakie? Dla każdego to będzie co innego, więc nie mówię Ci co to jest dla Ciebie. Sam musisz to ustalić. Jeśli coś zżera wiele energii ale niewiele daje, to jest na tej liście. Te zbędne rzeczy można odpuścić.
3. Przeznacz jakiś czas tylko dla siebie.
To święty czas ale musi taki być. Fajnie jest być zabieganym, mieć wiele na głowie, ale musi być też czas na reset, robienie tego co sprawia nam przyjemność, na relaks - czyli również na głupoty. Bez tego oszalejemy. Tytaniczna praca jest fajna i szlachetna (choć z tym bym polemizowała), ale samorozwój da ci coś więcej niż pieniądze. Znajdź swoje święte godziny i pozwól sobie odpocząć. Nawet jeśli musisz wtedy zamknąć się na trzy spusty w pokoju i słuchać ulubionej muzyki czy wypić kieliszek wina.
4. Lepiej częściej a mniej
Jeśli chcesz ćwiczyć, a masz mało czasu, nie narzucaj sobie od razu godzinnego workoutu. Spróbuj krócej, a częściej, znajdź jakąś krótką rutynkę na wybraną partię ciała i ją zrób. Łatwiej będzie się zmotywować do 10 min ćwiczeń, a satysfakcja z tego, że robimy regularnie będzie wielka. Pamiętaj, że ćwiczenia poprawiają nastrój i ogólną kondycję ciała ( nie tylko fizyczną ale i mentalną), dlatego odłóż telefon i zrób krótki workout :)
5. Wielozadaniowość
Jeśli chodzi o taniec, mam trochę łatwiej, gdyż mogę np. rozciągać się oglądając film, zrobić brzuszki kiedy wstawione jest pranie, albo chociażby robić releve myjąc zęby. Naprawdę można na siłę wcisnąć odrobinę ruchu w miejsca o których nawet nie myśleliśmy. Z ćwiczeniem to się sprawdzi, z innymi pasjami już gorzej, ale też ten punt jest sensowny (np. można czytać w tramwaju, pociągu). Ja np. w trakcie powrotu z pracy myślę nad blogiem, nad tym jak ustawić priorytety na dziś, żeby jak tylko wejdę do domu, zrobić wszystko najefektywniej, to drobne rzeczy, które też przecież oszczędzają czas.
6. Ćwicz wtedy kiedy możesz.
Jeśli rano nie możesz znaleźć czasu, ćwicz wieczorem. To naprawdę nie ma aż tak wielkiego wpływu kiedy dokładnie ćwiczysz, większe znaczenie ma właśnie regularność. Ja np. najbardziej lubię ćwiczyć przed pójściem spać, ale jestem typową sową i siedzę do późna w nocy i rano jestem martwa. Gdybym miała ćwiczyć od rana to prawdopodobnie już dawno bym to zarzuciła.
7. Dziel się obowiązkami.
Tak, tak, jeśli mieszkasz z partnerem, sceduj część rzeczy na niego. Zyskasz dzięki temu sporo czasu. To samo tyczy się sytuacji, gdy masz już dzieci, umówcie się, że w któryś dzień on przejmuje opiekę, a Ty masz czas na pasję :)
Jest z tego wszystkiego takie dziwny i nielogiczny benefit - otóż, gdy więcej robisz, okazuje się, że masz więcej czasu. Bo przestaje on przelatywać przez palce, a jest spędzany konkretnie.
Tyle przyszło mi teraz do głowy, jeśli masz jakieś swoje rady na efektywne zarządzanie czasem, daj koniecznie znać w komentarzu!
19:22
1 komentarze
Jak wiecie, albo i nie, rok temu założyłam kanał na Youtube i wgrałam tam trzy filmy w okresie wakacyjnym. Były słabej jakości i dość ciemne, ale nie znałam się ani na obróbce wideo, ani nie dysponowałam lepszym sprzętem. To mnie trochę zniechęciło i jakoś zarzuciłam pomysł kręcenia filmików, aż do teraz. Ostatnio zachciało mi się znowu i z pełną parą stworzyłam nowy film, workout dotyczący brzucha - mojej słabej strony (choć plecy są moją najgorszą stroną, to brzuch zaraz za nimi ;). Także jeśli macie ochotę poćwiczyć ze mną, zapraszam do obejrzenia nowego filmiku. Mam nadzieję, że tym razem uda mi się trochę więcej nagrywać i znajdę czas na prowadzenie kanału. Jak na razie - ćwiczymy brzuchy!
08:35
2
komentarze
Nadchodzą wakacje, dla jednych to fantastyczny czas warsztatów baletowych, dla innych, w tym mnie, czas kiedy nie wiadomo jak ćwiczyć, bo większość zajęć jest zawieszona. A dwa miesiące to zdecydowanie za długo, żeby leżeć 'odłogiem'! Co w takiej sytuacji? Szukam ratunku na Youtube. Wcześniej wyglądało to tak: trafiam na cokolwiek, kilkam pierwsze linki jakie mi się wyświetlą i właściwie po chwili okazuje się, że nie do końca tego oczekiwałam, czasem tak długo szukam odpowiednich ćwiczeń, że ochota mija. Brzmi znajomo? Jeśli tak, to pokażę Ci w jakie miejsca warto zajrzeć, by znaleźć dobry wycisk i porady. Oto moje top 4 kanały, z których czerpię inspirację i ćwiczenia:
1. Lazy Dancer Tips
To skarbnica świetnych zestawów ćwiczeń, na różne partie ciała. Znajdziecie tam zarówno dłuższe jak i krótsze workouty mające za zadanie uelastycznić i wzmocnić ciało. Ja najbardziej lubię stąd ćwiczenia na plecy i rozciągające. Alessia prowadzi kanał nie tylko dla tancerzy, absolutnie każdy skorzysta z tych ćwiczeń. Wiedza baletowa nie jest wymagana ;) Gorąco polecam!
2. Kathryn Morgan
To moje źródło wiedzy baletowej, a także poprawności technicznej, kiedy zastanawiam się jak coś wykonać, sprawdzam czy Kathryn już o tym nie mówiła :) Bardzo fajnie wyjaśnia jak wykonywać różne pas baletowe. Rozbija je na części pierwsze i po kolei tłumaczy. Dodatkowo odpowiada na wiele pytań ogólno- i około baletowych, bardzo polecam.
3. Claudia Dean Coaching
Kolejne źródło ćwiczeń i technicznych wskazówek. Kanał podobny do Kathryn. Dużo ciekawych porad jak "ułatwić" sobie wykonywanie poszczególnych póz, jak się rozciągnąć, czy jak łamać pointy itp. Wiele przydatnych wskazówek!
4. Yoga Upload
Kiedy szukałam dynamicznej jogi (wtedy jeszcze nie wiedziałam, że poszukuję ashtangi), długo błądziłam po kanałach, na których były dziwne fitnessowe ćwiczenia nie przypominające w ogóle jogi, albo bardzo powolne sekwencje, które szybko mnie nudziły. Po wielu nieudanych poszukiwaniach odnalazłam w końcu ten kanał i do dziś, jeśli potrzebuję workoutu z jogi, odpalam Yoga Upload.
Mój ulubiony kanał to Lazy Dancer, a jaki jest Wasz? Jak ratujecie się w wakacje? Może znacie inne fajne kanały, na których znajdę dobry wycisk? :)
1. Lazy Dancer Tips
To skarbnica świetnych zestawów ćwiczeń, na różne partie ciała. Znajdziecie tam zarówno dłuższe jak i krótsze workouty mające za zadanie uelastycznić i wzmocnić ciało. Ja najbardziej lubię stąd ćwiczenia na plecy i rozciągające. Alessia prowadzi kanał nie tylko dla tancerzy, absolutnie każdy skorzysta z tych ćwiczeń. Wiedza baletowa nie jest wymagana ;) Gorąco polecam!
2. Kathryn Morgan
To moje źródło wiedzy baletowej, a także poprawności technicznej, kiedy zastanawiam się jak coś wykonać, sprawdzam czy Kathryn już o tym nie mówiła :) Bardzo fajnie wyjaśnia jak wykonywać różne pas baletowe. Rozbija je na części pierwsze i po kolei tłumaczy. Dodatkowo odpowiada na wiele pytań ogólno- i około baletowych, bardzo polecam.
3. Claudia Dean Coaching
Kolejne źródło ćwiczeń i technicznych wskazówek. Kanał podobny do Kathryn. Dużo ciekawych porad jak "ułatwić" sobie wykonywanie poszczególnych póz, jak się rozciągnąć, czy jak łamać pointy itp. Wiele przydatnych wskazówek!
4. Yoga Upload
Kiedy szukałam dynamicznej jogi (wtedy jeszcze nie wiedziałam, że poszukuję ashtangi), długo błądziłam po kanałach, na których były dziwne fitnessowe ćwiczenia nie przypominające w ogóle jogi, albo bardzo powolne sekwencje, które szybko mnie nudziły. Po wielu nieudanych poszukiwaniach odnalazłam w końcu ten kanał i do dziś, jeśli potrzebuję workoutu z jogi, odpalam Yoga Upload.
Mój ulubiony kanał to Lazy Dancer, a jaki jest Wasz? Jak ratujecie się w wakacje? Może znacie inne fajne kanały, na których znajdę dobry wycisk? :)
08:45
2
komentarze
Prawdopodobnie (tak jak ja do niedawna) nieświadomie korzystasz w swoim treningu z pozycji yogi lub już miałaś z nimi do czynienia. Są one na tyle powszechne na zajęciach fitnessu, że nawet nie mając pojęcia o praktyce kiedyś coś z nich robiliśmy. Niezależnie od tego co trenujesz i jakie efekty chcesz osiągnąć, proponuję Ci włączenie trzech prostych asan do Twojego treningu. Są to rzeczy, które nawet początkujący potrafi wykonać, a więc dość łatwe, jednak powtarzane regularnie przyniosą konkretne korzyści dla kręgosłupa i mięśni. Oto one:
Pozycja łodzi
Dlaczego? Świetnie wzmacnia... właściwie wszystko. Mięśnie brzucha, ud, łydki i plecy, całe ciało jest zaangażowane w wykonywanie tej asany i utrzymanie balansu. Jest naprawdę wspaniała jeśli pragniemy wzmocnić gorset mięśniowy. Dla ułatwienia, można ją wykonywać na początku ze zgiętymi lekko kolanami.Pies z głową w dół
Dlaczego? To jogowy klasyk :) Jest to świetny stretch całego ciała - plecy, achillesy, łydki, ręce itd. wszystko delikatnie się rozciąga. Ważne aby starać się aktywnie odpychać dłońmi od maty i przerzucać część ciężaru na nogi. Ta poza wzmacnia też ręce i nadgarstki.
Purvottanasana - taka odwrócona deska ;)
Dlaczego? Świetnie rozciąga przód ciała - ręce, klatkę piersiową itd. ( jest to często zaniedbywany element przy stretchingu) jednocześnie ćwicząc mięśnie.
Bonus dla miłośników baletu:
Utthita Hasta Padangustasana B
Dlaczego? Równocześnie ćwiczymy balans i rozciągamy nogi - dwie bardzo ważne rzeczy w balecie. Po utrzymaniu tej pozycji przez ok 30 sekund puszczamy nogę i trzymamy sami ;) Wariant pierwszy tej asany jest również wspaniały, różni się od tego tylko tym, że nogę trzymamy do przodu.
Macie jakieś swoje ulubione asany? Ja powiem szczerze, że jestem zachwycona jogą i korzyściami z niej płynącymi, także spodziewajcie się więcej wpisów o tej tematyce! :)
Adieu i miłej praktyki!
09:05
4
komentarze

Bardzo dobrze wiemy, że tańczenie na pointach wymaga wiele siły i prawidłowej techniki, no ale jak tu myśleć o poprawnej pracy stóp kiedy bolą palce?! No nie da rady, dlatego aby móc skupić się lepiej na samych ćwiczeniach i mieć rzeczywistą przyjemność z tańca wymyślono ten cud techniki jakim są wkładki :) Uważam, że każdy z początkujących powinien dobrać sobie jakieś ochraniacze, inaczej łatwo się zniechęcić i całkowicie zarzucić pomysł wchodzenia en pointe (a to wielka szkoda nie zasmakować point jak już się tak napracowałyśmy w baletkach). Tańczenie z ochroną jest nieporównywalnie przyjemniejsze niż bez! Brak wkładek zostawmy profesjonalistom ;)
Pokażę Wam kilka różnych typów dostępnych na rynku, być może ułatwi Wam to nieco podjęcie decyzji co będzie dla Was najlepsze:
1. wkładka gąbkowa
Cóż... jest to mniej lubiana przeze mnie wkładka, raczej średnio blokuje ból, szczególnie po dłuższym użytkowaniu. Dodatkowo nie jest prosta w czyszczeniu, wymaga dokładnego wyprania po każdym użyciu. Jest za to tania i na start na pewno lepsza niż nic.
2. wkładka silikonowa
Są różne kolory, każdy znajdzie coś dla siebie wśród tych wkładek. Jest też opcja z małymi dziurkami dzięki czemu stopa lepiej oddycha. Jak dla mnie to najlepsza forma zabezpieczenia, zapewnia komfort podczas ćwiczeń, ponieważ pod palcami znajduje się grubsza warstwa silikonu. Łatwo ją też doprowadzić do porządku po lekcji, wystarczy trochę wody z mydłem, następnie wycieramy ręcznikiem i już są gotowe do ponownego użycia. Jeśli miałabym wskazać jakiś minus - stopa szybko się poci i trzeba się przyzwyczaić, że nie ma materiału, który to wchłonie ;)
4. wkładka żelowa
Tutaj też znajdziemy wiele kolorów do wyboru. Najpopularniejsze są chyba Ouch Pouch. Są nieco droższe niż silikonowe, natomiast mają obszycie materiałowe. Jest to niestety też minus, gdyż posiadają szew pod palcami, który czasem czuć.
5. wkładki silikonowe w czubek point
Brak ochrony na haluks, dla mnie to zdecydowanie za mało. Dodatkowo jeśli źle dobierzemy rozmiar czubków, będą jeździć w poincie podczas ćwiczeń. Wkładanie ich do pointy i ustawienie w odpowiednim miejscu doprowadza mnie do szału i trwa dłużej niż potrzeba :P
oraz bardziej "domowe sposoby":
1. rajstopy - odcinamy kawałek rajstop i owijamy nim palce i haluksy. Dla mnie była to przez lata najlepsza metoda ochrony stóp, jednak owijanie trwa chwilę i to skłoniło mnie do przejścia na wkładki silikonowe. Plus - jest to tania metoda i dostępna od ręki. Minus - pranie po każdym użyciu jest wkurzające.
2. waciki - kładziemy je w czubek pointy i gotowe, myślę, że dla początkujących to trochę zbyt hardcore'owa metoda ;)
3. chusteczki - tak samo jak wyżej,dla mnie to dużo za mało ochrony
4. wełna - podobno świetna i jedna z najstarszych metod protekcji w pointach
5. wata - podejrzewam, że po tym jak zbije się w twardą kulkę pod palcami, nie oferuje już żadnej protekcji - nie jest najlepszą propozycją na długotrwały trening
6. folia bąbelkowa - haha no też o tym słyszałam, ale dziewczyny na logikę... to nie może działać! :D
21:46
3
komentarze
Tutu Mansion. Obsługiwane przez usługę Blogger.










